Ratunek czy zbędny balast? Wady i zalety używania osłon na śmigła. Czy używanie osłon na śmigła ma sens? To jedno z pytań, które często słyszę od klientów.

Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest trudna. Znam takich, którzy chwalą ten wynalazek ponad wszystko. Są też tacy, którzy twierdzą, że to strata pieniędzy. To jak to jest z tymi osłonami? Przeczytaj o zaletach i wadach tego wynalazku. Odpowiedzieć na pytanie będziesz musiał sam 😉

Dlaczego osłony na śmigła są spoko?

Osłony na śmigła są zabezpieczeniem szczególnie przydatnym w dwóch sytuacjach. Pierwsza z nich to niefortunne lądowanie w wyniku którego Twój dron przechyli się i oprze na ramionach. Śmigła nie uderzą w ziemię, a tym samym spadnie ryzyko ich uszkodzenia. Co więcej osłona może ochronić łożyska, mocowanie silników czy śmigieł przed uszkodzeniem. Jeśli do niefortunnego lądowania dojdzie na piasku, osłony uniemożliwią mu dostanie się do uzwojeń silnika. Natomiast jeżeli do takiej sytuacji dojdzie na trawie to osadzi się ona na krawędzi natarcia łopaty śmigła. Wówczas śmigło utraci równomierny rozkład masy i przy ruchu obrotowym będzie powodować drgania, co prowadzi do przyspieszonej eksploatacji łożysk.

Drugi powód to zetknięcie się drona z pionową powierzchnią płaską, czyli np. ścianą 😉 Jeżeli będziesz latał w pomieszczeniach czy bez GPS, bliskie spotkanie drona ze ścianą czy samochodem jest bardzo prawdopodobne. Z osłonami na śmigłach Twój dron ma szansę na przetrwanie tego zetknięcia. Śmigło w dronie obraca się z prędkością obrotową o wartości nawet kilkunastu tysięcy obrotów na minutę! Wystarczy lekkie zetknięcie z pionową powierzchnią płaską, żeby pękło. Skutki wyłamania łopaty śmigła, czy całkowita destrukcja, to konieczność jego wymiany, a co za tym idzie – niemały wydatek.

Zaletą osłon jest także zwiększenie widoczności śmigła. Kiedy się obraca, jest często nawet praktycznie niewidoczne. Zainstalowane osłony wyraźnie zaznaczą miejsce, w które lepiej nie wkładać palców! Zamontowane osłony sprawiają, że dron staje się większy, co jest szczególnie przydatne przy nauce latania. Podczas pierwszych lotów często nie w pełni kontrolujemy drona i odlatuje on nam nie tam, gdzie chcemy. Wówczas kluczowym elementem jest odczytanie jego prawidłowego położenia i samodzielny powrót na zaplanowany przez nas tor lotu. Poza tym zakup osłon na śmigła nie wiąże się z wydawaniem fortuny. Możesz niewielkim kosztem sam przekonać się, czy osłony są Ci potrzebne.

Dlaczego osłony na śmigła nie są spoko?

Stosowanie osłon ma także pewne wady. Najważniejsza z nich to skrócony czas lotu. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze wzrasta masa całkowita drona wynikająca z ciężaru osłon. Po drugie mogą przez nie powstać zawirowania aerodynamiczne. W ich wyniku spada sprawność ciągu wytwarzanego przez śmigła. Zatem, aby dron utrzymał się w powietrzu, silniki muszą generować większa prędkość obrotową, co wiąże się z większym poborem prądu. Mimo że jest to niewielka wartość, podczas kilkunastominutowego lotu, odczujemy jej skutki. Ponadto osłony są dodatkową powierzchnią, która także stawia opór aerodynamiczny i prowadzi do zwiększonego poboru prądu.

Osłony mogą sprawiać problem przy transporcie drona. 95% producentów walizek nie przystosowują ich do przewożenia drona wraz z przykręconymi osłonami na śmigła. Pozostaje Ci każdorazowe przykręcanie i odkręcanie osłon lub transport drona bez walizki.

Co ja myślę o śmigłach?

Poleciłbym je osobom, które postanowiły się uczyć samodzielnie lub jeszcze nie czują się pewnie w wykonywaniu lotów. Stosowanie osłon w fazie początkującej i doskonalącej ma sens. Mogą one być pomocne osobom uczącym się latać bez pozycjonowania GPS (tryb ATTI) oraz przy wykonywaniu lotów pomieszczeniach.

Czy warto więc zainwestować w osłony na śmigła? Tą decyzję pozostawiam Tobie – w końcu Ty wiesz najlepiej, jaki jest Twój poziom umiejętności!