Od 1 do 6 lutego Norymbergię opanowały targi zabawek Spielwarenmesse. Przeogromne hale targowe, setki wystawców, tysiące zabawek - tak można w skrócie opisać to wydarzenie. Raj na ziemi dla osób lubiących nowości, technologię i dobrą zabawę.

AxiTeam nie mógł opuścić takiego wydarzenia! Nie tylko dlatego, że trochę jesteśmy jak duże dzieci, ale przede wszystkim dlatego, że w Norymbergii nie zabrakło dronowych nowości Yuneec i DJIW tym artykule zebrałem najciekawsze newsy z branży BSP. Koniecznie przeczytajcie, jeśli chcecie wiedzieć, czym w tym roku będzie żył świat dronów.

Bezapelacyjnym liderem wśród stoisk z dronami był Yuneec. Duże, eleganckie i nowoczesne stoisko cieszyło oko już z daleka. Większą radość jednak sprawiło nam to, co zobaczyliśmy na miejscu. Oprócz znanych modeli od Yunnec – Q500 4K, Breeze, Typhoon H czy Tornado H920 – mieliśmy niepowtarzalną okazję obejrzeć długo wyczekiwane nowości.

Yuneec Typhoon H520

Dron ten jest gabarytowo większy o jakieś 10-15% od swojego brata Typhoona H. Obydwa modele wyglądają prawie tak samo. Charakterystyczny pomarańczowy kolor nowego Typhoona H520 sprawia, że wygląda jak profesjonalna maszyna budowlana, która posłuży nam pomocą w każdej sytuacji. Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej okazuje się coś zupełnie innego. Nowy model Yuneeca ma większe śmigła, ramiona oraz silniki. Pojemniejszy akumulator (niekompatybilny ze starszym Typhoonem H) wydłuży czas lotu drona do 30 minut. Kamera, w którą wyposażony jest dron, ma mniejszy kąt widzenia, co wyklucza zakrzywienie obrazu. W aparaturze ST16 będą dostępne nowe logi. Model pojawi się w sprzedaży w II kwartale tego roku i będzie do kupienia wyłącznie u oficjalnych dystrybutorów Yuneec. Dron objęty będzie programem sprzętu zamiennego – w przypadku awarii będziemy mogli w ciągu 48 h wypożyczyć sprzęt zastępczy.

Yuneec Tornado H920 Plus

Wyglądem dron różni się od poprzednika tylko naklejką z nazwą. Jednak po zapoznaniu się z jego specyfikacją i możliwościami, jakimi daje, jestem pełen podziwu i uznania dla Yuneeca. W dronie tym konstruktorzy skupili się na autonomiczności. Wprowadzono możliwość wyznaczania trasy przelotu po punktach, można również zaprogramować lot po tzw. szynie. Oznacza to, że dron może wystartować z określonego miejsca, przelecieć po punktach, które uprzednio wyznaczyliśmy i wylądować w innym miejscu. Tornado H920 Plus otrzymał funkcjonalności Typhoona H dzięki aparaturze ST16 zamiast ST24. Dron wyposażony będzie w szybkomontażowe śmigła. Będzie kompatybilny z kamerami z rodziny CGO3+, CGO-ET, CGO-CI. Starszą wersję Tornado będzie można upgrejdować do nowszej. Za darmo!

Yuneec Valet

To prototyp nowego drona, o którym było już głośno po CES 2017. Dlaczego? Jak zapowiada Yuneec, ten “mikrus” ochroni dom oraz zrobi jego inspekcje. Dzieci nie chcą, żebyś je odprowadzał do szkoły, ale Ty boisz się o ich bezpieczeństwo? Żaden problem – Yuneec Valet odprowadzi je za Ciebie, robiąc przy tym zdjęcia. Jeśli posiadasz ubrania wyposażone w chip, Valet zmierzy Ci parametry życiowe jak np. tętno serca. Jeśli w otoczeniu Twoim lub Twoich bliskich zajdzie jakaś anomalia, dron automatycznie Cię powiadomi. Dokona także analizy stanu zdrowia i poinformuje Cię, jeśli zajdzie zmiana. Valet będzie ładował się bezprzewodowo, wyposażony zostanie w łączność LTE 5G i będzie kompatybilny ze wszystkimi urządzeniami smart. Sensory antykolizyjne dookoła oraz sensory IR z oświetleniem sprawią, że dron będzie w pełni autonomiczny. Drony te będą komunikowały się w chmurze. Rój będzie w stanie wykonać określone zadanie. Nadchodzi czas sztucznej inteligencji…

Jakie jeszcze nowości przygotował Yuneec?

Gigant wprowadza nie tylko nowe modele dronów, ale także nowe zasady obsługi klienta i sprzedaży swojego sprzętu. Teraz gwarancję Yuneec będziesz mógł przedłużyć do 3 lat – wystarczy zarejestrować produkt na oficjalnej stronie producenta. Ponadto czas naprawy będzie skrócony do 14 dni. Uruchomione zostanie wsparcie techniczne dostępne 24h przez 7 dni w tygodniu. W Polsce Yuneec będzie miał maksymalnie 3 dystrybutorów swojego sprzętu. W odróżnieniu od DJI, Yuneec nie będzie zarzucał rynku dronami, zmuszając użytkowników do kupna nowszych modeli. Polityka Yuneec kieruje w celu upgrade starszego urządzenia o nowe akcesoria czy też oprogramowanie.

Co na to DJI?

Oczywiście drugi gigant rynku dronowego także był obecny na targach w Norymberdze. Nie zabrakło oczywiście klasycznych i wszystkim dobrze znanych dronów z rodziny Phantom: Phantom 3 we wszystkich trzech wersjach (Standard, Professional oraz Advance) Phantoma 4. Oprócz tego mogliśmy zobaczyć w locie ich najnowsze wersje, które są już dostępne w sprzedaży (również na naszym sklepie www.sklep.axidro.pl) – Phantom 4 Pro oraz Phantom 4Pro+.
Jednak najwięcej emocji wzbudził wyczekiwany Mavic Pro. Śmiało można powiedzieć, że jest to model, który otworzył nową erę dronów mobilnych, jednocześnie gwarantujący wysoki poziom na wszystkich płaszczyznach. Mavic to niezwykła maszyna w której niesamowita technologia i jakość została zamknięta w tak małym opakowaniu.

Nowy kierunek rozwoju

DJI zaprezentował także Agras MG-1 – drona stworzonego specjalnie do precyzyjnych oprysków pól uprawnych czy sadów. Agras MG-1 ma 4 ramiona, które rozgałęziają się na dwie części. Silniki – po dwa na każdym z ramion – zamontowane są od góry, od dołu natomiast znajdują się spryskiwacze. Według specyfikacji podanej przez DJI główny zbiornik jest w stanie pomieścić do 10 kg pestycydów, a dron jest w stanie opryskać do 4 ha pola w godzinę. Maszyna może latać autonomicznie po wcześniej wyznaczonej trasie, półautonomicznie lub być sterowana manualnie. Ten bezzałogowiec jest w stanie sam rozpoznawać ukształtowanie terenu i dostosowywać wysokość swojego lotu. Prezentując Agrasa MG-1, DJI pokazał nowy kierunek rozwoju bezzałogowych statków powietrznych.

Podsumowując, rok ten zapowiada się bardzo ciekawie dla branży bezzałogowych statków powietrznych. Z jednej strony mamy szereg zapowiedzi ze strony Yuneeca. Z drugiej widzimy bezapelacyjnego leadera ze stajni DJI, którym jest Mavic. Czy rok ten będzie okrzyknięty rokiem Yuneeca? Czy może DJI i jego Mavic zdeklasuje rywala? Może okazać się też, że polityki obu gigantów nie będą miały punktów przecięcia i każda z nich dostarczy nam unikatowych rozwiązań z branży bezzałogowców. O tym dowiemy się już wkrótce wraz z nadchodzącym sezonem, którego pierwsze oznaki czujemy i widzimy już za oknem 🙂